26 sierpnia 2012

BANANA BREAD
CHLEBEK BANANOWY SOPHIE DAHL


Apetyczna Panna Dahl

Poszukując przepisu na szybkie i smaczne ciasto przypomniałam sobie o książce Apetyczna Panna Dahl, którą dostałam na gwiazdkę. Wielokrotnie przeglądałam jej strony, podziwiałam cudowne zdjęcia i stylizacje vintage, ale jak do tej pory nie wykonałam ani jednej potrawy z zawartych w niej przepisów. Jakoś się nie złożyło. Pomyślałam, że ciasto bananowe, które tam widziałam jest dokładnie tym, na co mam teraz ochotę. Sophie napisała, że chlebek bananowy piekła zimą w Nowym Jorku i jadła ciepły z kawałkiem masła. Uważam jednak, że jego smak jest wielosezonowy - zimą można go wzbogacić kawałkami rozpływającej się w ustach czekolady, a latem dodać lekkości sezonowymi owocami. Dodałam świeże borówki amerykańskie, które z lekko kwaskowym smakiem idealnie wpasowały się w słodko-kremowe banany.


Książka Sophie Dahl podzielona jest, wg pór roku, na cztery główne rozdziały: jesień, zima, wiosna, lato. W każdym z nich znajdziecie przepisy na pomysłowe śniadania, pyszne obiady i aromatyczne kolacje. Wszystkie idealnie dobrane do wybranego sezonu i wykorzystujące produkty najbardziej dostępne w danym okresie. Przepisy opatrzone są pięknymi, inspirującymi zdjęciami. Na wielu z nich znajduje się Sophie uśmiechająca się uroczo do czytelnika lub pracująca w skupieniu nad potrawą. Zarówno sama Sophie jak i wnętrze jej kuchni oraz dania wyglądają tak, jakby były wyrwane ze starego, rodzinnego albumu. Sielskie klimaty przywodzą na myśl wakacje u babci lub cioci na wsi.

Na początku książki znajduje się praktyczny przelicznik temperatury w stopniach Celcjusza na Farenhajta. Warto go skopiować i przykleić na tablicy w kuchni. Każdy rozdział rozpoczyna się opowieścią Sophie o wydarzeniach z jej życia, które powiązały ją z jedzeniem, o jej wspomnieniach i marzeniach. Poznajemy cudownie szczerą i otwartą dziewczynę, która włożyła w napisanie tej książki całe swoje serce.
To, co najlepsze znajduje się na końcu - desery. Nieskomplikowane przepisy zaskakują smakowitym wyglądem i wyrafinowanym smakiem. Imbirowy parkin, mus cytrynowy, ciasto czekoladowe, Eton Mess z rabarbarem - tak smakowite, że chce się polizać stronę. Myślę, że warto mieć Sophie w swojej kuchni, ale... sami zdecydujecie.





CHLEBEK
BANANOWY
WG SOPHIE DAHL

Porcja na 6 osób

75 g miękkiego masła
4 dojrzałe banany, rozgniecione
1 szklanka brązowego cukru
1 rozkłócone jajko
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1 i 1/2 szklanki mąki orkiszowej

Piekarnik rozgrzej do 180°C. Keksówkę o długości 20 cm wysmaruj masłem.
Banany rozgnieć widelcem w dużej misce. Utrzyj je z masłem, jajkiem, cukrem i ekstraktem waniliowym. Sodę i sól wymieszaj z mąką. Mąkę delikatnie dodaj do masy, wymieszaj i przełóż do formy.
Piecz przez 1 godzinę. Wyjmij z piekarnika i odstaw do ostygnięcia.



9 komentarzy:

  1. Pięknie Ci się upiekł!
    Dla mnie to najlepszy przepis na chlebek bananowy.
    A książkę mam w swojej kolekcji.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten chlebek, z resztą jak wiele innych deserów z tej książki. Polecam brzoskwinie pieczone z jogurtem greckim

    OdpowiedzUsuń
  3. ostrość ci z fot ucieka czasem coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczy nie chodzi mi o to gdzie ma być nie ostre

      Usuń
    2. tak, czasem to się zdarza, że powędruje tam gdzie nie powinna...

      Usuń
  4. U mnie ten chlebek nie wytrzymuje dłużej niż jeden dzień. ;) Pychota! A u Ciebie jeszcze wygląda tak ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. To moj ulubiony przepis na chlebek bananowy - wstyd przyznac, ale potrafie sama zjesc caly w dwa dni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, Mam nadzieję, że do mnie wrócisz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...