Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

9 września 2013

MAKARON Z SOSEM SEROWYM

5 komentarzy:

Deszczowo, pochmurno, mokro. Jesień nadciąga wielkimi krokami. W taki dzień jak dziś konieczny jest obiad, który doda nam energii i pomoże walczyć z chłodkiem. Makaron z kremowym sosem serowym, szpinakiem, szynką długo dojrzewającą i orzechami laskowymi spełnił to zadanie na piątkę.



7 maja 2013

SZPINAK W ŚMIETANIE na śniadanie

10 komentarzy:

Z okazji dnia 7. maja życzę Wam
pięknej pogody dla ciała i ducha,
tysiąca okazji do uśmiechu,
małych sukcesów w każdej godzinie
i przyjemności z wykonywania najprostszych czynności.



26 marca 2013

SMAŻONY ŚLEDŹ BAŁTYCKI W SOSIE SZPINAKOWYM

10 komentarzy:

Czas troszkę odsapnąć. Ostatni tydzień spędziłam na składaniu magazynu i powiem szczerze, że troszkę mnie to zmęczyło. Chciałam, żebyście zdążyli zapoznać się z jego treścią (przede wszystkim z przepisami) jeszcze przed świętami. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i zagoszczą na świątecznym stole.

Z ręką na sercu mogę przyznać, że Sernik Kokosowy z Truskawkową Pianką jest obłędny. To chyba jeden z lepszych, jakie do tej pory udało mi się zrobić. Mazurek z Truskawkami i Limonkową Czekoladą bardzo mnie zaskoczył, Początkowo byłam na niego zła, bo kruche ciasto wyszło idealne - czyli bardzo kruche i zanim zrozumiałam, że muszę go traktować z szacunkiem dwukrotnie mi się połamał. Efekt jednak przerósł moje oczekiwania - uwierzcie mi - jest pyszny! A jeśli nie lubicie suchych bab to koniecznie spróbujcie mojej Bananowej z Żurawiną.

Dzisiaj przepis na danie z wspominanego śledzia bałtyckiego. Jest trochę trudny w obróbce, bo podczas jedzenia trzeba walczyć z ośćmi, ale obecnie to jedna z najzdrowszych ryb, więc warto się pomęczyć.


11 stycznia 2013

SOJOWA TARTA SZPINAKOWA Z CUKINIĄ I FIFTHY SHADES OF...
zucchini spinach tart

5 komentarzy:

Skończyłam czytać drugą część przygód Christiana Grey'a i od razu poczułam żal, ponieważ została mi już tylko trzecia i ostatnia. Tak jak większość z Was, serii książek producentki telewizji BBC Eriki Leonard, nie uważam za zmuszającą do refleksji i niezwykle ambitną, jednak (tak jak pisałam w poście recenzującym 50 twarzy Greya) erotyka napisana piórem EL James ma coś w sobie. Mimo, iż trylogia zebrała wiele niepochlebnych recenzji, nazywana jest "gniotem", "flaki z olejem", "nudą", a ja sama znajduję w niej mnóstwo denerwujących elementów (np. powtarzające się bez przerwy zdanie "Nie przygryzaj wargi!", które prowadzi zwykle do seksu), to nie potrafię wypowiadać się o niej negatywnie. Zdecydowanie rozumiem to, że powieść podzieliła czytelników, jednak, pomimo wszelkich zastrzeżeń, czytanie tej książki sprawiło mi przyjemność. Utwór czyta się jednym tchem, nie jest to literatura wymagająca, więc pozwala skutecznie zrelaksować się przed snem.

Drugą część trylogii Ciemniejsza strona Greya przeczytałam jeszcze szybciej niż pierwszą. Historia jest tu ciekawsza, bardziej skoncentrowana na realistycznie przedstawionej relacji dwójki młodych ludzi oraz ich lęków, dylematów i pragnień. Akcja jest bardziej wartka i dynamiczna a fabuła bardziej rozbudowana. Pojawiają się nowe wątki, zaskakujące sytuacje, wprowadzające dreszczyk emocji wydarzenia. Kto jeszcze nie czytał, niech przeczyta i sam zdecyduje, po której stronie barykady stanąć.


A dla tych, którzy pochłonęli opowieści o Gray'u z przyjemnością, lubią gotować i cieszą się dobrym humorem mam kolejną propozycję. Fifty shades of chicken to książka kucharska, w której kulinaria mieszają się z seksualnością. To parodia zagrana w trzech aktach: Ptak Nowicjusz (łatwe przepisy na dobrą pieczeń), Rozpadając się na kawałki (weekendowe posiłki) i Zaawansowane techniki (punkt kulminacyjny gotowania). Myślę, że książka to świetny przepis na to jak Zdominować Swój Obiad. :)

22 listopada 2012

LEKKA ZAPIEKANKA SZPINAKOWA Z ŁOSOSIEM
salmon spinach gratin

18 komentarzy:

Pies obecny był w moim życiu od urodzenia. Był dla mnie przyjacielem, członkiem rodziny, nigdy zwierzęciem obronnym czy stróżującym. Pierwszy kundelek, Kropka, zginął, gdy byłam malutka, ale na jej miejsce rodzice szybko przygarnęli siostrę Kropki, Chmurkę. Chmurka towarzyszyła nam przez 11 lat. Woziłam ją w wózku, ubierałam w dziecięce czapeczki, a gdy wyrosłam z lalek Chmurka biegała za mną na spotkania z koleżankami. Obecność psa zawsze była dla mnie bardzo naturalna i, od kiedy zamieszkałam w mieście, brakuje mi zabaw, przytulania i widoku oddanego spojrzenia zwierzaka.

Od kilku dni poważnie zastanawiamy się nad adopcją. Na stronie Toruńskiego schroniska szukaliśmy pieska, który źle znosi pobyt w zamknięciu i najbardziej ze wszystkich potrzebuje domu. Decyzja nie jest prosta, przeglądając zdjęcia, przy każdym zatrzymywałam się i krzyczałam "ojejjjj, weźmy tego, zobacz jakie ma smutne oczka!". Boję się stanąć przed klatkami z kilkudziesięcioma pieskami, bo wiem, że wskazanie tego jednego wiązało się będzie z odrzuceniem pozostałych. Wkrótce jednak będę musiała podjąć decyzję, a okres przedświąteczny to dobry czas na dzielenie się miłością :).

Ja dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na pełną miłości zapiekankę ze szpinakiem, łososiem i brokułami. To połączenie składników zawsze się sprawdza.



15 października 2012

SZEF KUCHNI PO GODZINACH
CANNELLONI ZE SZPINAKIEM wg GORDONA

14 komentarzy:

Szef kuchni rodzinnie

Gordon Ramsay, osobowość telewizyjna, autor książek kucharskich, restaurator i przedsiębiorca. Dla większości stanowczy, apodyktyczny, agresywny i wulgarny szkocki master-szef, który nie zna kompromisu i nie toleruje nijakości. Dla ludzi ceniących sobie dobrą kuchnię autor oryginalnych przepisów i niebanalnych połączeń smaków. Kochający mąż Cayetana Elizabeth Hutcheson i ojciec czwórki dzieci – Megan Jane, bliźniaków Jack'a Scott'a i Holly Anny oraz Matyldy Elizabeth. Dla mnie ekscentryk, artysta, ale przede wszystkim wielki pasjonat i guru dobrego gotowania.

W swojej biblioteczce mam kilka książek autorstwa Gordona, jednak Szef kuchni po godzinach jest chyba moją ulubioną. Znajdują się w niej nieskomplikowane, domowe przepisy dopracowane przez Gordona w taki sposób, że każda potrawa wg nich przyrządzona smakuje wyjątkowo. Książka ukazuje łagodniejsze oblicze ostrego jak brzytwa Ramsay'a, który swoją pasją dzieli się z rodziną, domownikami i przyjaciółmi, oddając im w ten sposób całe swoje serce. Gotowanie w domu jest dla niego terapią, dobrą zabawą, a potrawy powstają spontanicznie. Weekendy zarezerwowane są na wspólne obiady z przyjaciółmi i dogadzanie sobie pysznymi deserami. Gordon udowadnia, że jego surowa postawa, konieczna do utrzymania wysokiego poziomu w kuchni i restauracjach, nie jest do końca naturalna, a jego prawdziwy charakter nieco różni się od tego, jaki poznajemy w telewizji.

Lubię tą książkę za niezwykła prostotę dań, krótko, ale ciekawie opisane i pięknie sfotografowane przepisy. Gordon zebrał i podzielił na 8 kategorii przepisy, w których czuć domowe ciepło, na dania, które zasmakują chyba każdemu.


10 sierpnia 2012

SPINATSPATZLE
SZWABSKE KLUSKI SZPINAKOWE Z KURKAMI

4 komentarze:

Niemiecki obiad
Włosi nie są jedynymi miłośnikami makaronu. Niemieckim odpowiednikiem włoskiej pasty są szpecle (niem. spätzle). Te jajeczne kluseczki uwielbiane w całych Niemczech są tradycyjnym daniem kuchni regionu szwabskiego. Inną nazwą dla spätzle są knöpfle, krótkie, okrągłe kluseczki wywodzące się z Badenii.
Spätzle przygotowuje się z mąki pszennej, jaj, wody i soli. Ciasto na szpecle jest bardziej miękkie i wilgotne w porównaniu do włoskiej pasty, dlatego też nie uda się go rozwałkować. Te tradycyjne kluseczki można wykonać na trzy sposoby: odcinając fragmenty ciasta nożem i zrzucając je z deseczki wprost do wrzątku lub za pomocą specjalnego sitka albo praski.

Szpecle podobnie jak włoskie makarony różnią się wielkością i kolorami. W zależności od składników użytych do wzbogacenia ciasta możemy mieć szpecle zielone (szpinakowe lub bazyliowe), czerwone (pomidorowe i paprykowe), a nawet brązowe (z dodatkiem wątroby).
Stanowią one dodatek do potraw mięsnych i warzywnych, ale serwowane są także jako samodzielne dania takie jak: Gurkenspätzle (Spätzle z ogórkiem), Käsespätzle (Spätzle z serem), Spätzleauflauf (zapiekanka ze szpecli), Apfelspätzle (Spätzle z jabłkami) i wiele innych.

Bardzo lubię kolorowe makarony, a kluseczki ze szpinakiem dostarczają nie tylko smakowych, ale także wzrokowych doznań. Spacerując dziś pomiędzy warzywnymi straganami zastanawiałam się, który z kolorowych składników stanie się podstawą kremowego sosu do tych cudnych kluseczek. Wybrałam kurki. Zielony z pomarańczowym to idealne zestawienie kolorów na dziś.

26 lipca 2012

SALMON PASTA
MAKARON RAZOWY Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM

2 komentarze:

Łososiowy zawrót głowy

Chyba każdy ma czasem takie dni, w które nie ma ochoty opuszczać swojego mieszkania, miękkiej kanapy i szlafroczka, tylko po to, żeby kupić coś świeżego na targu albo w sklepiku za rogiem. Snuje się człowiek z kuchni do pokoju, z pokoju do kuchni w poszukiwaniu czegoś dobrego do zjedzenia. Zagląda do lodówki, otwiera wszystkie szafki i mimo, że nie czuje się na siłach żeby gotować to nie ma też ochoty na jedzenie "na telefon", które nie rzadko wygląda mało apetycznie i podobnie smakuje. W takie dni ratują nas sprawdzone i proste przepisy.
Jednym z takich smacznych, ale niewymagających dań jest makaron z łososiem, szpinakiem, orzechami i serem gorgonzola. Przepis powstał w dniu, w którym nie rozstawałam się z moim powyciąganym dresem i kapciami, okazał się jednak strzałem w dziesiątkę. Nadaje się nie tylko na szybki obiad dla siebie, ale okazuje się, że można nim z powodzeniem uczęstować gości (o czym przekonały się moje przyjaciółki, rodzice i znajomi).