Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
11 marca 2014
KARMELOWA TARTA Z ORZECHAMI PEKAN
autor >
Weronika
9 komentarzy:
Duży, silny człowiek miał wielkie plany, a mały, niewidzialny wróg pokonał go i obnażył jego słabości...
Przepis na przepyszną tartę karmelową znalazłam na blogu Pistachio i trochę zmieniłam.
29 maja 2013
DOMOWE MASŁO ORZECHOWO-KOKOSOWE
autor >
Weronika
18 komentarzy:
Masło orzechowe jest pyszne, sama jestem jego wielką fanką, ale nie sądziłam, że to właśnie ten przepis otrzyma najwięcej głosów. Na domowe masełko orzechowe niestety mogą sobie pozwolić tylko osoby, które w swojej kuchni mają malakser lub blender ręczny z pojemnikiem do rozdrabniania. Smak i konsystencja zrobionego w domu masła są inne niż tego ze sklepu. W dużej mierze zależą od jakości wykorzystywanych orzeszków. Jeśli dobrze zblendujemy orzeszki masło stanie się dosyć płynne i trzeba je przechowywać w lodówce. Jego smak jest delikatny i kremowy.
7 kwietnia 2013
MIODOWA JAGLANKA Z DYNIĄ do biegu, gotowi...
autor >
Veronika
7 komentarzy:
Kiedyś biegałam dużo częściej, dużo szybciej, dużo dłużej. Miałam nieodpowiednie buty, stary dres, bawełnianą koszulkę, ale wtedy nie liczyło się nic innego tylko ta chwila, w której jedna stopa za drugą odrywała się od ziemi. Gdy dopadał mnie smutek wybiegałam za tablicę z nazwą mojej miejscowości i podążałam szarą szosą przed siebie. W dni, w które nie było wiatru, a słońce wyglądało z za chmur rozświetlając łany zboża po lewej i pole słoneczników po prawej, czułam się wolna i niezwykle szczęśliwa.
Miejskie ulice nie zachęcają do biegania, hałas, betonowe chodniki, samochody i przechodnie zerkający z ukosa. Coraz trudniej jest wyrwać się z mieszkania, przekonać, że znowu może być przyjemnie. Teraz, kiedy zima się wydłuża, moje nogi już się niecierpliwią. Oczy pragną płynących zielonych obrazów, stopy czarnej ziemi a oddech zapachu kwitnących drzew. Pewnie znowu będę płakać, ale leki antyhistaminowe powinny załatwić sprawę.
Smaczna kasza, dla każdego zdrowa, dobra dla biegacza. W tym wydaniu jest naprawdę pyszna!
20 marca 2013
KOMBINOWANE MINI PIZZE
autor >
Veronika
10 komentarzy:
Gdy w lodówce dominuje światło, a w pojemnikach znajduję fragmenty żywności przypominające kiełbasę, ser czy rybę budzi się we mnie kreatywność i z tych nieatrakcyjnych resztek powstają całkiem smaczne potrawy. Co zrobić z kilkoma łyżkami musu z dyni i odrobiną koziego sera albo z niewykorzytanego przecieru pomidorowego? Zrób sos dyniowo-serowy i bazyliowo-pomidorowy. Posmarujesz nimi mini pizze, które przyozdobisz zapomnianymi plasterkami salami i resztkami wędzonej mozarelli.
14 marca 2013
ZUPA KREM KABACZKOWO-BROKUŁOWA
autor >
Veronika
7 komentarzy:
Gdy wyglądam przez okno wydaje mi się, że to już wiosna. Piękne słońce odbija się w monitorze komputera i przeszkadza w pisaniu. W taki dzień jak dziś szkoda czasu na ślęczenie przy biurku i na gotowanie. Wyciągam z zamrażarki jedno z niepodpisanych pudełek. Co zjem tym razem? Szparagową, dyniową, a może cukiniową? Dzisiaj wypadło na kabaczkowo-brokułową. Wrzucam zawartość pojemnika do garnka i po kilku minutach obiad jest już gotowy. Zakładam buty, kurtkę i wełniana czapkę, którą zrobiła mi mama, wychodzę rozkoszować się promieniami słońca.
14 lutego 2013
LEKKIE KULKI MIĘSNE Z SOSEM POMIDOROWYM
turkey meatballs
autor >
Veronika
4 komentarze:
Czasem chciałabym wyjść z siebie i stać się kimś innym. Kimś kto myśli inaczej, żyje inaczej. Czasem nudzę się w sobie, męczę. Szukam wyjścia, pokoju, w którym mnie nie ma. Zakładam słuchawki, stary dres, naciągam czapkę, otulam się szalem, chcę być nierozpoznawalna. Idę, biegnę i myślę, że jestem kimś innym, kimś lepszym. Mam na sobie Blue Jeans, biegnę przez Dark Paradise, spotykam Million Dolar Man i próbuję przegnać Summertime Sadness. To wszystko na nic, nadal jestem tylko sobą.
Every time I close my eyes
It's like a dark paradise
Lana Del Rey
27 grudnia 2012
ROLADA BAKALIOWA
nuts, almonds and dried fruit roulade
autor >
Veronika
3 komentarze:
Święta, święta i po świętach. Koniec z objadaniem się i długimi popołudniami za stołem. Pora pomyśleć o zabawie sylwestrowej. Najlepsze na poświąteczną ociężałość są długie, energiczne spacery po lesie, lekkie posiłki ze świeżych warzyw i duże ilości wody. A jeśli znudzi Wam się oczyszczanie organizmu, możecie zabrać się za pieczenie sylwestrowych słodkości. Na przykład tej bogatej i wyrazistej w smaku rolady wysokobłonnikowej.
2 września 2012
RAISED CAKE
PLACEK DROŻDŻOWY Z GRUSZKAMI I MALINAMI
autor >
Veronika
16 komentarzy:
Niech żyje tradycja
Placek drożdżowy upiekłam specjalnie na życzenie mamy, która jechała w odwiedziny do mojej siostry. Zwykle zdarza się tak, że im się bardziej staram, tym bardziej mi ciasto nie wychodzi. Tak też było tym razem. Ciasto wyrabiałam intensywnie do czasu, aż straciłam czucie w ręce, potem wyrastało pięknie, ale niestety za szybko (temperatura powietrza wynosiła 30 stopni). Gdy zaczęłam piec, ta "wygłaskana" drożdżówka zaczęła się buntować i opadać. Z przerażeniem patrzyłam na zmniejszający się poziom w blaszce. "Będzie zakalec" pomyślałam. Drożdżówka jednak mile nas wszystkich zaskoczyła, bo zakalca nie było, a ciasto dzięki temu, że było dosyć ciężkie i lekko siadło, nie było wysuszone i nie wymagało popijania każdego kęsa szklanką mleka.
26 lipca 2012
SALMON PASTA
MAKARON RAZOWY Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM
autor >
Veronika
2 komentarze:
Chyba każdy ma czasem takie dni, w które nie ma ochoty opuszczać swojego mieszkania, miękkiej kanapy i szlafroczka, tylko po to, żeby kupić coś świeżego na targu albo w sklepiku za rogiem. Snuje się człowiek z kuchni do pokoju, z pokoju do kuchni w poszukiwaniu czegoś dobrego do zjedzenia. Zagląda do lodówki, otwiera wszystkie szafki i mimo, że nie czuje się na siłach żeby gotować to nie ma też ochoty na jedzenie "na telefon", które nie rzadko wygląda mało apetycznie i podobnie smakuje. W takie dni ratują nas sprawdzone i proste przepisy.
Jednym z takich smacznych, ale niewymagających dań jest makaron z łososiem, szpinakiem, orzechami i serem gorgonzola. Przepis powstał w dniu, w którym nie rozstawałam się z moim powyciąganym dresem i kapciami, okazał się jednak strzałem w dziesiątkę. Nadaje się nie tylko na szybki obiad dla siebie, ale okazuje się, że można nim z powodzeniem uczęstować gości (o czym przekonały się moje przyjaciółki, rodzice i znajomi).
Subskrybuj:
Posty (Atom)














.jpg)
