Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcza. Pokaż wszystkie posty
10 listopada 2013
CZERWONA TILAPIA W POMARAŃCZOWEJ SKORUPCE
autor >
Weronika
4 komentarze:
Już niedługo wielki dzień. Do obrony mojej pracy i prezentacji zostało jeszcze 7 dni, ale już dzisiaj zaczęłam odczuwać symptomy stresu przed publicznym wystąpieniem. Staram się uspokajać melisą i pozytywnymi myślami, ale żołądek i tak wie, że coś ważnego się zbliża.
Ryba w pomarańczowej skorupce jest wynikiem eksperymentu, który miał na celu zachowanie smaku pomarańczy w "okolicach" ryby.
12 września 2013
KURCZAK ZAPIEKANY POD DYNIOWO-POMARAŃCZOWĄ PIERZYNKĄ
autor >
Weronika
8 komentarzy:
Sezon na dynię trwa. Uwielbiam zupę dyniową, ale obawiam się, że codzienne jej spożywanie mogłoby się źle skończyć dla naszej przyjaźni. Czasem trzeba od siebie odetchnąć i spróbować czegoś nowego. A dynia jest taka wszechstronna. Tym razem postanowiłam połączyć ją z orientalnym kurczakiem, pomarańczami, udekorować pleśniowym serem i sezamem.
16 lipca 2013
AROMATYCZNE POLĘDWICZKI W SOSIE POMARAŃCZOWYM
liebster
autor >
Weronika
4 komentarze:
Przyszła pora na nadrobienie kolejnej zaległości - odpowiedzi na pytania otrzymane w ramach akcji Liebster Blog. Dziękuję serdecznie za nominację Magdzie z Rondel inspiruje i Pauli z Tofu na patyku.
Zapraszam również do wypróbowania przepisu na lekkie i aromatyczne polędwiczki.
23 maja 2013
SAŁATKA Z CYTRUSÓW nie tak kwaśnych jak życie
autor >
Weronika
4 komentarze:
Kiedyś na FB krążyło zdjęcie jabłek na straganie z karteczką "Jabłka twarde jak życie", a może to było "kwaśne"... Zastanawiając się nad wyborem zdjęć do dzisiejszego wpisu przypomniałam sobie właśnie to powiedzenie i pomyślałam, że życie jest czasem jeszcze kwaśniejsze niż cytrusowa sałatka. Jeszcze nie zdążysz go dobrze zasmakować a już wykręca Ci usta w kwaśnym grymasie. Na sam widok przechodzą Cię ciarki, ale gdy w końcu przekonasz się by wziąć kęs, okazuje się, że ten cierpki smak jest do zniesienia, a z każdym kolejnym robisz się bardziej wytrzymały. W końcu zaczynasz odczuwać przyjemność z tych kwaśnych zmagań. Po zjedzeniu całego talerza czujesz się trochę zmęczony... ale słodka czekoladka smakuje wtedy lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
27 lutego 2013
KREM DYNIOWY Z KARMELIZOWANĄ POMARAŃCZĄ - bajka o kopciuszku
pumpkin soup with caramelised orange
autor >
Veronika
7 komentarzy:
"W szufladzie" znalazłam zdjęcia zupy dyniowej, robiłam ją w listopadzie. Pamiętam, że bardzo się wtedy spieszyłam, kuchnia zawalona była garami, bo siostrzenica zaraz wracała głodna ze szkoły i rodzice przyjechali w odwiedziny. Potrzebowałam zapasowej pary rąk, które ogarniałyby cały bałagan stworzony przez tę pierwszą parę, albo magicznej różczki. Swoją drogą, gdybym taką różczkę miała to myślę, że znalazłoby się jeszcze kilka innych czarów do wykonania. Gotowałabym ubrana w lekką sukienkę bez obawy, że się ubrudzi, a mój wysłużony dresik miałby wreszcie chwilę wytchnienia. Tworzyłabym smakołyki produkowane w mojej wyobraźni a później wszystkie je zjadała, bo przecież różczką gotowałabym zupełnie bezkalorycznie. Nie jestem pewna czy zamieniłabym się w księżniczkę, tak jak w bajce o kopciuszku, bo w dzisiejszych czasach to już nie jest taką frajdą jak dawniej. Suknie z gorsetami, falbanami, pończochy, kokardki to było coś. Dziś byłabym pewnie anorektyczną Kate, która cały dzień żyje na liściu sałaty i łyżce naturalnego jogurtu beztłuszczowego.
11 lutego 2013
MOJE DIETETYCZNE MENU
my diet menu
autor >
Veronika
14 komentarzy:
Co z tą dietą? Imieniny, tłusty czwartek, obiadek u rodziców... No i znowu nici z odchudzania. Weekendy zwykle nie nastrajają do trzymania buzi na kłódkę (i nie chodzi o mówienie), a ja nie należę do osób, które na widok kawałka pysznego ciasta nie mają ślinotoku lub potrafią oprzeć się namowom uśmiechniętych wykonawców tych pyszności. Jedzenie przede wszystkim mam nam sprawiać przyjemność, a nie stawać się powodem rozterek i wyrzutów sumienia, dlatego też pozwalam sobie na weekendowe przyjemności. Dietę staram się utrzymywać od poniedziałku do soboty i liczę na to, że to wystarczy, żeby nie zamienić się w słodkiego pączka.
Staram się komponować posiłki ze składników o niskim indeksie glikemicznym. W dobrze zbilansowanej diecie nie może zabraknąć dobrych węglowodanów i białka oraz tłuszczy, ale tylko tych zdrowych, z roślin i ryb. Jestem uzależniona od słodkości, dlatego owoc, bakalie lub łyżka miodu dodana do jogurtu to element obowiązkowy w moim codziennym menu. Dzień bez odrobiny słodyczy jest dniem straconym :).
30 stycznia 2013
JAGODOWO-POMARAŃCZOWY KOKTAJL Z CZEKOLADĄ
berries-orange smoothie
autor >
Veronika
26 komentarzy:
Od ponad tygodnia ćwiczę prawie codziennie, a od poniedziałku postanowiłam mieć to za sobą jeszcze przed śniadaniem. Jestem śpiochem, więc podniesienie tyłka z łóżka i wynurzenie się z ciepłej kołderki jest dla mnie katorgą. Wierzcie lub nie. Opłaca się. W czasie, kiedy innego dnia siedziałabym z kubkiem kawy, podpierając opadająca głowę, ja jestem już po treningu, po śniadaniu, pełna energii, a moje oczy są szeroko otwarte. Każdego, kogo interesuje moja fascynacja aktywnością fizyczną zapraszam do przeczytania wpisu The Beginning. Pozostałym proponuję energetyczny, świeży i pobudzający koktajl z pomarańczy i jagód podkręcony groszkami gorzkiej czekolady.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









