Są tacy, co uwielbiają Sylwestrowe zabawy, przepych, kolorowe balony, fajerwerki, balowe suknie, fryzury i makijaże. Są tez tacy, co na tych pierwszych patrzą z pogardą, a myśl o zbliżającym się przymusowym imprezowaniu powoduje u nich dreszcze. Ja nie należę do żadnej z tych grup i dzień ten traktuję, jak każdy inny dzień wolny, trochę bardziej odświętny, dający możliwość miłego spędzenia czasu z najbliższymi, rodziną, przyjaciółmi. Jednak tegoroczna Noc Sylwestrowa była dla mnie wyjątkowa, gdyż spędziłam ją z osobą. która od momentu jej pojawienia się, stała się najważniejsza w moim życiu. 30 grudnia na świat przyszła moja córeczka Ada, która przywitała ze mną Nowy Rok przytulona do mojej piersi w szpitalnym łóżku. Fajerwerki za oknem nigdy nie były tak piękne jak te tamtego wieczoru.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakalie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakalie. Pokaż wszystkie posty
14 stycznia 2016
2 kwietnia 2013
LENIWY KRÓLIK W CZERWONYM WINIE
autor >
Veronika
9 komentarzy:
Uffff i po świętach. To tylko dwa dni, a mam wrażenie jakbym za stołem spędziła cały tydzień. Dzisiaj z radością odkurzyłam mieszkanie, umyłam podłogi, wytarłam kurz z półek, poukładałam magazyny. Gdy wszystko było już czyste i na swoim miejscu przez dwie godziny ćwiczyłam jogę. Nie ma to jak dobra joga po weekendzie obżarstwa.
Na obiad leniwy królik opity czerwonym winem.
11 lutego 2013
MOJE DIETETYCZNE MENU
my diet menu
autor >
Veronika
14 komentarzy:
Co z tą dietą? Imieniny, tłusty czwartek, obiadek u rodziców... No i znowu nici z odchudzania. Weekendy zwykle nie nastrajają do trzymania buzi na kłódkę (i nie chodzi o mówienie), a ja nie należę do osób, które na widok kawałka pysznego ciasta nie mają ślinotoku lub potrafią oprzeć się namowom uśmiechniętych wykonawców tych pyszności. Jedzenie przede wszystkim mam nam sprawiać przyjemność, a nie stawać się powodem rozterek i wyrzutów sumienia, dlatego też pozwalam sobie na weekendowe przyjemności. Dietę staram się utrzymywać od poniedziałku do soboty i liczę na to, że to wystarczy, żeby nie zamienić się w słodkiego pączka.
Staram się komponować posiłki ze składników o niskim indeksie glikemicznym. W dobrze zbilansowanej diecie nie może zabraknąć dobrych węglowodanów i białka oraz tłuszczy, ale tylko tych zdrowych, z roślin i ryb. Jestem uzależniona od słodkości, dlatego owoc, bakalie lub łyżka miodu dodana do jogurtu to element obowiązkowy w moim codziennym menu. Dzień bez odrobiny słodyczy jest dniem straconym :).
27 grudnia 2012
ROLADA BAKALIOWA
nuts, almonds and dried fruit roulade
autor >
Veronika
3 komentarze:
Święta, święta i po świętach. Koniec z objadaniem się i długimi popołudniami za stołem. Pora pomyśleć o zabawie sylwestrowej. Najlepsze na poświąteczną ociężałość są długie, energiczne spacery po lesie, lekkie posiłki ze świeżych warzyw i duże ilości wody. A jeśli znudzi Wam się oczyszczanie organizmu, możecie zabrać się za pieczenie sylwestrowych słodkości. Na przykład tej bogatej i wyrazistej w smaku rolady wysokobłonnikowej.
25 listopada 2012
SYRA
autor >
Veronika
11 komentarzy:
Dzisiaj będę dla Was hojna. Nie mogę spać, więc przyszedł czas na dodanie zaległych przepisów.
W relacji z warsztatów White Plate wspomniałam o pierwszym wpisie Liski. Był to przepis na indyjski deser z kaszy manny - Syrę. Zrobiłam ją już dosyć dawno, nie miałam kaszy manny i użyłam kaszy kukurydzianej, więc nie powiem Wam jak smakuje oryginał. Moja wersja przypominała mi smaki dzieciństwa. Czasy, kiedy słodycze były dostępne jedynie od święta, gdy śniadania składały się głównie z kaszy manny, płatków owsianych, zacierek i mleka. Syra jest bardzo aromatyczna i słodka. Myślę, że zrobiłam ją wtedy pierwszy i ostatni raz, ale warto było poznać smak tradycyjnego deseru indyjskiego.
W relacji z warsztatów White Plate wspomniałam o pierwszym wpisie Liski. Był to przepis na indyjski deser z kaszy manny - Syrę. Zrobiłam ją już dosyć dawno, nie miałam kaszy manny i użyłam kaszy kukurydzianej, więc nie powiem Wam jak smakuje oryginał. Moja wersja przypominała mi smaki dzieciństwa. Czasy, kiedy słodycze były dostępne jedynie od święta, gdy śniadania składały się głównie z kaszy manny, płatków owsianych, zacierek i mleka. Syra jest bardzo aromatyczna i słodka. Myślę, że zrobiłam ją wtedy pierwszy i ostatni raz, ale warto było poznać smak tradycyjnego deseru indyjskiego.
30 października 2012
ŚWIĘTO Z IMPORTU
kościotrupy, strzygi i dynia
autor >
Veronika
10 komentarzy:
HALLOWEEN
Święto Halloween, którego symbolem jest wydrążona dynia, nie pochodzi, jak się powszechnie sądzi, z Ameryki. Wywodzi się ono z tradycji wierzących w życie po śmierci i wędrówkę duchów Celtów i powędrowało za ocean w XIX wieku wraz z irlandzkimi imigrantami. Dzień 31 października, w kalendarzu Celtów, był ostatnim dniem roku. Święto All Hallow E-en symbolizowało koniec cyklu płodności oraz dzień ostatecznego rozrachunku żywych z umarłymi oraz dobra ze złem, które walczyło o miejsce wśród ludzi w czasie zimowego chłodu. W wigilię wszystkich świętych Celtowie składali ofiary bogowi śmierci Samhaine, duchom stawiali pożywienie i odprawiali rytuały pożegnalne.
Na ceremonię przychodzono w przebraniu, z wydrążona rzepą, do której wkładano paląca się świecę. Strój i palący się ogień miały odstraszać złe moce i mylić wędrujące duchy, które nie rozpoznawały niecodziennie przyodzianych ludzi. Ze świętem tym wiązało się wiele fantastycznych rytuałów, z których część odprawiana jest w wielu regionach świata do dziś.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









