Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałata. Pokaż wszystkie posty

17 stycznia 2014

SAŁATKA Z CHORIZO I JALAPENO

4 komentarze:

Nareszcie śnieg! Koniec z szaro-burością! Uwielbiam patrzeć na świat pokryty białą pierzynką. Pochmurne dni wydają się wtedy jaśniejsze, a noce nie są już takie przytłaczająco czarne. Śnieg odbija nawet najdelikatniejsze iskierki światła i sprawia, że dzień jest dłuższy. Lubię spacerować po skrzypiącym śniegu, gdy zimny wiatr kłuje w policzki. Kiedy wracam do domu przygotowuję coś ciepłego i zdrowego np. zimową sałatkę na ciepło z chorizo i jalapeno. Lubię w niej chrupkość smażonej kiełbasy i delikatność duszonych warzyw. Dodatek marynowanych papryczek jalapeno sprawia, że sałatka bardzo rozgrzewa.


6 sierpnia 2013

ROMANTYCZNA SAŁATKA Z POLĘDWICĄ W MIGDAŁACH

3 komentarze:

Sierpień to taki romantyczny miesiąc. Gorące, rozedrgane powietrze zmienia obraz świata w falujące, słoneczne obrazy. Promienie muskają dojrzewające owoce, a podmuchy letniego wiatru suszą słomiane snopki na rżysku. Gdy tak leżę na świeżo skoszonej trawie nie wyobrażam sobie, że mogłoby być jeszcze piękniej.



10 kwietnia 2013

SAŁATKA LUNCHOWA
poradnik pozytywnego myślenia

8 komentarzy:

Za dużo pomysłów i za mało czasu? Wieczne wrzuty sumienia, że nie zdążyłam zrealizować dziennego planu? Ogromne chęci, ale o wiele mniejsze możliwości? Tak, tak, tak. To właśnie ja. Chciałabym jeszcze tyle rzeczy zrobić, ale doba okazuje się za krótka. To nic, nadal staram się myśleć pozytywnie. Skoro udało się to Patowi (Bradley Cooper) to i mnie się uda.

Poradnik pozytywnego myślenia (2012), reżyseria: David O. Russell - piękny Bradley Cooper w roli Pata, który poza szelmowskim uśmiechem i urokiem osobistym wykazuje zaskakującą energię w zmaganiach z chorobą dwubiegunową. Warto obejrzeć!

Jeśli dzień planuję spędzić poza domem nigdy nie zapominam o jedzeniu. Nie lubię być głodna i mój organizm też bardzo tego nie lubi, dlatego pierwszym i obowiązkowym gadżetem w torbie jest lunchbox, najczęściej wypełniony po brzegi sycąca sałatką.



3 marca 2013

SAŁATA Z KLOPSIKAMI W POMIDORACH
meatballs salad

2 komentarze:

W życiu najważniejsze jest to, aby nieustannie gonić swoje marzenia. To właśnie dążenie do upragnionego daje nam szczęście i satysfakcję, a każdy kolejny krok na przód napędza niekończącą się energią. Życie mamy jedno i ono jest dla nas tu i teraz. Nie będzie powtórki, egzaminu poprawkowego, nie ma guzika replay. Mamy jedną szansę, więc czerpmy z tego życia garściami. Czyńmy dobro a ono do nas wróci.

Dobre klopsiki powracają w wersji sałatkowej.

11 lutego 2013

MOJE DIETETYCZNE MENU
my diet menu

14 komentarzy:

Co z tą dietą? Imieniny, tłusty czwartek, obiadek u rodziców... No i znowu nici z odchudzania. Weekendy zwykle nie nastrajają do trzymania buzi na kłódkę (i nie chodzi o mówienie), a ja nie należę do osób, które na widok kawałka pysznego ciasta nie mają ślinotoku lub potrafią oprzeć się namowom uśmiechniętych wykonawców tych pyszności. Jedzenie przede wszystkim mam nam sprawiać przyjemność, a nie stawać się powodem rozterek i wyrzutów sumienia, dlatego też pozwalam sobie na weekendowe przyjemności. Dietę staram się utrzymywać od poniedziałku do soboty i liczę na to, że to wystarczy, żeby nie zamienić się w słodkiego pączka.

Staram się komponować posiłki ze składników o niskim indeksie glikemicznym. W dobrze zbilansowanej diecie nie może zabraknąć dobrych węglowodanów i białka oraz tłuszczy, ale tylko tych zdrowych, z roślin i ryb. Jestem uzależniona od słodkości, dlatego owoc, bakalie lub łyżka miodu dodana do jogurtu to element obowiązkowy w moim codziennym menu. Dzień bez odrobiny słodyczy jest dniem straconym :).

25 listopada 2012

SYCĄCA SAŁATKA Z GRILLOWANYMI KREWETKAMI
grilled shrimps & bean salad

3 komentarze:

W grudniu miną dwa lata od czasu, gdy moje zęby zakuto w kajdany. Na co dzień zapominam o tym, że mój uśmiech nie jest piękny i biały. Metaliczny blask nie przeszkadza mi w kontaktach z ludźmi, w szczerym śmiechu do rozpuku i głupawym szczerzeniu. Zwyczajnie, na co dzień zapominam, że mam aparat. Wizyty u ortodonty przypominają mi jednak o tym, że moje zęby nie są wolne, a każda kolejna aktywacja wiąże się z 2 lub 3 nieprzespanymi nocami. Dzisiaj będzie właśnie taka noc i już nie mogę się doczekać, kiedy to się  skończy.

Zanim jeszcze zęby odmówiły posłuszeństwa zdążyłam zrobić (i zjeść)  sałatkę, jedną z moich ulubionych. Wygląda bardzo niewinnie, ale skrywa w sobie bogactwo smaków i zestaw składników odżywczych dających zastrzyk energii na długie, chłodne wieczory.