Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

4 grudnia 2015

ROZGRZEWAJĄCY KREM Z DYNI I BATATA

3 komentarze:


Powrót do blogowania po rocznej przerwie nie jest łatwy. Przeprowadzka (jedna, druga, trzecia), zmiana pracy, zmiana planu dnia, zmiana przyzwyczajeń... Moje życie zmieniło się o 180 st. Naczynia i garnki odpoczywają gdzieś w kartonach, aparat, statyw i obiektywy odeszły wraz z nadchodzącymi zmianami. Muszę znowu nauczyć się tego, co kiedyś sprawiało mi ogromną przyjemność...



12 września 2013

KURCZAK ZAPIEKANY POD DYNIOWO-POMARAŃCZOWĄ PIERZYNKĄ

8 komentarzy:

Sezon na dynię trwa. Uwielbiam zupę dyniową, ale obawiam się, że codzienne jej spożywanie mogłoby się źle skończyć dla naszej przyjaźni. Czasem trzeba od siebie odetchnąć i spróbować czegoś nowego. A dynia jest taka wszechstronna. Tym razem postanowiłam połączyć ją z orientalnym kurczakiem, pomarańczami, udekorować pleśniowym serem i sezamem.



11 września 2013

PRZESŁODKA TARTA Z DYNIĄ

17 komentarzy:

Przepis pochodzi z książki Jamiego Olivera Kulinarne wyprawy Jamiego. To jedna z 3 wypróbowanych przeze mnie receptur z tej pozycji wydawniczej. Tarta jest rzeczywiście przesłodka, a dodatek mleka i wanilii przywodzi na język smak domowego budyniu waniliowego.

Sama książka jest wspaniałym zbiorem zachwycająco prostych zdjęć Davida Loftusa, ciekawych tekstów i przepisów na dania z Hiszpanii, Włoch, Szwecji, Maroko, Grecji i Francji. Na pewno wypróbuję jeszcze wiele z nich.

"Na ten piękny deser (...) natknąłem się w fantastycznej restauracyjce Lou Bourdine w wiosce Bach. Jej urocza właścicielka Monique upiekła blachę pysznego deseru z dyni, pokroiła go w małe kwadraciki i częstowała nimi swoich klientów. Słodka masa dyniowa po upieczeniu przypominała rustykalny creme caramel i była tak pyszna, że musiałem przyrządzić jej własną wersję." J.O.



9 kwietnia 2013

KASZA GRYCZANA 3x3
poniedziałek to dobry dzień

4 komentarze:

Poniedziałek. Pierwszy dzień tygodnia, całkiem zwyczajny, dzień jak co dzień, a jednak przez wielu z nas znienawidzony. Czemu tak bardzo nie lubimy poniedziałku?

Nasze negatywne uczucia w stosunku do tego dnia zaczęły kształtować się już w przedszkolu. Gdy nadchodził poniedziałek, mama zrywała nas z łóżka, przemywała zaklejone oczy, ubierała bezwładne ciałko i prowadziła za rękę do budynku, w którym zupełnie obce "ciocie" kazały jeść ohydną mleczną zupę. Pamiętam swój pierwszy dzień w przedszkolu. Miałam trzy latka, a fakt, że go tak dobrze zapamiętałam świadczy o tym, jak traumatyczne było to przeżycie. Ja, odważne i zwykle radosne dziecko, uczepiona nogawki mamy bałam się wydania najmniejszego dźwięku. Łzy jak grochy kapały na szare linoleum. Po namowach mamy przekroczyłam próg sali zabaw i po chwili zostałam przywitana przez dwie odrobinę starsze dziewczynki. Jedna uszczypała mnie w rękę, a druga klepnęła w pupę mówiąc: "nie płacz, tu jest fajnie."
W szkole podstawowej nie było lepiej. Zdarzało się, że w poniedziałek na lekcje przychodziłam bez plecaka albo w spodniach od piżamy, a trzeźwość umysłu odzyskiwałam dopiero około południa.
Nadal po wstaniu z łóżka zdarza mi się schować pilota do lodówki lub wylać świeżo zaparzoną kawę do śmietnika. Poranne wstawanie zawsze sprawiało mi trudności. Poniedziałek kojarzył się z przymusem, wczesną pobudką, jazdą autobusem do szkoły, wyjazdem z domu rodzinnego na studia. Każdej niedzieli ciężko przeżywałam nadchodzący poniedziałek, który tak naprawdę nigdy nie był taki zły, jakim go sobie malowałam.
Od pewnego czasu moje uczucia do dnia jaki następuje po niedzieli zaczęły się zmieniać. Przyłapałam się na tym, że już od sobotniego wieczoru nie mogę doczekać się poniedziałku. Poniedziałku, który jest początkiem nowego tygodnia, początkiem nowego harmonogramu, pierwszym dniem realizacji jakiegoś planu. Dnia, w którym wszystko można zacząć od początku, w którym można zacząć naprawiać to, co się zepsuło i zmieniać rzeczy, na które nie miało się pomysłu przed weekendem. Im bardziej lubię to co robię, tym rzadziej mam ochotę powiedzieć: "Jak ja nie lubię poniedziałku."

Wczoraj (poniedziałek) dostałam wiadomość o wygranej w konkursie KUKBUK'a książce, a chwilę później informację od Wykrywacza Smaku, że moje zdjęcie ma numer 10 000 i w związku z tym nagrodzą mnie książką o fotografii. Poniedziałki są piękne!

A w kuchni ciąg dalszy dyniowych wariacji. (Tym razem dynia była naprawdę duża).
Szybka kasza z dynią dla zabieganych.



7 kwietnia 2013

MIODOWA JAGLANKA Z DYNIĄ do biegu, gotowi...

7 komentarzy:

Kiedyś biegałam dużo częściej, dużo szybciej, dużo dłużej. Miałam nieodpowiednie buty, stary dres, bawełnianą koszulkę, ale wtedy nie liczyło się nic innego tylko ta chwila, w której jedna stopa za drugą odrywała się od ziemi. Gdy dopadał mnie smutek wybiegałam za tablicę z nazwą mojej miejscowości i podążałam szarą szosą przed siebie. W dni, w które nie było wiatru, a słońce wyglądało z za chmur rozświetlając łany zboża po lewej i pole słoneczników po prawej, czułam się wolna i niezwykle szczęśliwa.
Miejskie ulice nie zachęcają do biegania, hałas, betonowe chodniki, samochody i przechodnie zerkający z ukosa. Coraz trudniej jest wyrwać się z mieszkania, przekonać, że znowu może być przyjemnie. Teraz, kiedy zima się wydłuża, moje nogi już się niecierpliwią. Oczy pragną płynących zielonych obrazów, stopy czarnej ziemi a oddech zapachu kwitnących drzew. Pewnie znowu będę płakać, ale leki antyhistaminowe powinny załatwić sprawę.

Smaczna kasza, dla każdego zdrowa, dobra dla biegacza. W tym wydaniu jest naprawdę pyszna!



3 kwietnia 2013

ZUPA Z DYNI Z CZARNĄ PORZECZKĄ - najlepsza

9 komentarzy:

Zupę dyniowa robię bardzo często. Mam to szczęście, że moja ciocia co roku obsiewa nasionami dyni  całe poletko w swoim ogrodzie. Nasionka kiełkują, puszczają pędy w kierunku słońca, wiją się i kwitną. Z kwiatów zawiązują się pierwsze małe, pomarańczowe owoce, które latem prażą się na słońcu i dorastają do pokaźnych rozmiarów. Dynia nie jest wymagająca, wystarczy ją podlewać, a ona w zasadzie sama rośnie. Każdej jesieni po zbiorach dostajemy od cioci kilka dużych dynieczek. Świetnie się przechowują w zimnej piwnicy. Gdy tylko najdzie nas ochota na pomarańczową zupkę, rozkrawam jedną i piekę w piekarniku lub wrzucam bezpośrednio do garnka.

Wersję zupy z mleczkiem kokosowym zna już chyba każdy. Tym razem poeksperymentowałam i dodałam do dyniowego kremu szklankę soku porzeczkowego. Zaburzył on troszkę równowagę smakową dodając pomiędzy słodkość dyni i delikatność kokosa kwasową nutę. Zupka jest pyszna, ale uwaga! Mi dyniowa nigdy nie wychodzi dwa razy tak samo.



20 marca 2013

KOMBINOWANE MINI PIZZE

10 komentarzy:

Gdy w lodówce dominuje światło, a w pojemnikach znajduję fragmenty żywności przypominające kiełbasę, ser czy rybę budzi się we mnie kreatywność i z tych nieatrakcyjnych resztek powstają całkiem smaczne potrawy. Co zrobić z kilkoma łyżkami musu z dyni i odrobiną koziego sera albo z niewykorzytanego przecieru pomidorowego? Zrób sos dyniowo-serowy i bazyliowo-pomidorowy. Posmarujesz nimi mini pizze, które przyozdobisz zapomnianymi plasterkami salami i resztkami wędzonej mozarelli.

8 marca 2013

QUICHE z dynią i kurkami
mushroom quiche

10 komentarzy:

Zimno i wieje. Zrobiło się tak jakoś jesiennie. Zarówno za oknem jak i w mojej kuchni. W takie zimne, piątkowe wieczory jak dziś lubię zostawać w domu. Zagnieździć się na kanapie pod kocem, otoczyć magazynami i jeść coś gorącego i pożywnego. W zamrażalniku znalazłam paczkę zamrożonych kurek, które idealnie sprawdziły się jako składnik nadzienia pysznej, sycącej tarty z kozim serem. Po upieczeniu na powierzchni quiche tworzy się cudowna, rumiana skorupka a smak kruchego ciasta jest wręcz uzależniający.

7 marca 2013

TORT CZEKOLADOWO-DYNIOWY
pumpkin chocolate cake

7 komentarzy:

To kolejny wygrzebany z szuflady przepis. Tort piekłam w listopadzie, na urodziny siostrzenicy. Dostałam wówczas ogromna dynię od bardzo hojnej cioci Joli i zrobiłam z niej cały garnek musu. Po kilku miseczkach zupy, makaronie z dynią, dyniowym curry i ravioli z dynią i ricottą zaczęłam kombinować przepis na tort.
Poszukiwania inspiracji jak zwykle zaczęłam od blogów internetowych. Najwięcej przepisów znalazłam na stronach amerykańskich (oni są prawdziwymi wielbicielami dyni) jednak większość z nich zawierała dużo tłuszczu i cukru. Moja wersja miała być trochę lżejsza i zdrowsza. Z miarką i wagą w ręku wkroczyłam do kuchni zapisując wszystkie dodane składniki w poplamionym, wysłużonym notesie. W efekcie powstało bardzo czekoladowe ciasto z delikatnym kremem dyniowym, które zasmakowało nawet wybrednej nastolatce.



27 lutego 2013

KREM DYNIOWY Z KARMELIZOWANĄ POMARAŃCZĄ - bajka o kopciuszku
pumpkin soup with caramelised orange

7 komentarzy:

"W szufladzie" znalazłam zdjęcia zupy dyniowej, robiłam ją w listopadzie. Pamiętam, że bardzo się wtedy spieszyłam, kuchnia zawalona była garami, bo siostrzenica zaraz wracała głodna ze szkoły i rodzice przyjechali w odwiedziny. Potrzebowałam zapasowej pary rąk, które ogarniałyby cały bałagan stworzony przez tę pierwszą parę, albo magicznej różczki. Swoją drogą, gdybym taką różczkę miała to myślę, że znalazłoby się jeszcze kilka innych czarów do wykonania. Gotowałabym ubrana w lekką sukienkę bez obawy, że się ubrudzi, a mój wysłużony dresik miałby wreszcie chwilę wytchnienia. Tworzyłabym smakołyki produkowane w mojej wyobraźni a później wszystkie je zjadała, bo przecież różczką gotowałabym zupełnie bezkalorycznie. Nie jestem pewna czy zamieniłabym się w księżniczkę, tak jak w bajce o kopciuszku, bo w dzisiejszych czasach to już nie jest taką frajdą jak dawniej. Suknie z gorsetami, falbanami, pończochy, kokardki to było coś. Dziś byłabym pewnie anorektyczną Kate, która cały dzień żyje na liściu sałaty i łyżce naturalnego jogurtu beztłuszczowego.

29 stycznia 2013

MAKARON Z DYNIĄ, BROKUŁEM I KURCZAKIEM
pumpkin broccoli & chicken pasta

4 komentarze:

Ten, kto tak jak ja przechował dynię w piwniczce, może teraz cieszyć się smakiem zupy dyniowej lub pysznego imbirowego makaronu z piękną pomarańczową królową dyniowatych. Wystarczy świeżutka, różowiutka i chuda pierś z kurczaka, piękny, zielony brokuł i obłędnie fioletowa cebula. Wszystko podsmażyć wymieszać i podawać z makaronem - pełnoziarnistym ma się rozumieć :).


26 listopada 2012

PENNE DI ZUCCA E SALMONE

8 komentarzy:

Ten pyszny makaron łączy w sobie smaki moich ulubionych składników. Wędzony łosoś marynowany z pieprzem, pesto dyniowe, kozi ser i świeże zioła wspaniale komponują się z sycącym, lekko orzechowym, pełnoziarnistym penne. Z tym przepisem przygotujesz zdrowy, smaczny obiad prosto i presto.


13 listopada 2012

CURRY Z DYNI I IMBIROWY KURCZAK
pumpkin ginger chicken curry

13 komentarzy:

Dynia

Nie ma chyba bardziej wszechstronnego warzywa niż dynia. Sprawdza się w zupie, daniach mięsnych, ciastach i deserach. Na blogach, w serwisach i magazynach kulinarnych pojawiają się stale udoskonalane i nowe przepisy na ciasteczka z dyni, karmelki, muffinki, lody dyniowe. Uwielbiam dynię, nie tylko za jej wszechstronność, ale także za kolor, teksturę i smak, który w potrawach wieloskładnikowych nie dominuje. Kremowy mus z dyni łagodzi ostre smaki, wprowadza kolor i delikatną, ale rozpoznawalną nutę smakową. Dla mnie każda dynia jest inna. Duża, mała, gładka czy paskowana, o jasnym delikatnym miąższu lub ciemnym i zwartym wnętrzu, wszystkie są piękne.
Poniżej przepis na szybkie curry dyniowe z kurczakiem.


30 października 2012

ŚWIĘTO Z IMPORTU
kościotrupy, strzygi i dynia

10 komentarzy:

HALLOWEEN

Święto Halloween, którego symbolem jest wydrążona dynia, nie pochodzi, jak się powszechnie sądzi, z Ameryki. Wywodzi się ono z tradycji wierzących w życie po śmierci i wędrówkę duchów Celtów i powędrowało za ocean w XIX wieku wraz z irlandzkimi imigrantami.  Dzień 31 października, w kalendarzu Celtów, był ostatnim dniem roku. Święto All Hallow E-en symbolizowało koniec cyklu płodności oraz dzień ostatecznego rozrachunku żywych z umarłymi oraz dobra ze złem, które walczyło o miejsce wśród ludzi w czasie zimowego chłodu. W wigilię wszystkich świętych Celtowie składali ofiary bogowi śmierci Samhaine, duchom stawiali pożywienie i odprawiali rytuały pożegnalne.
Na ceremonię przychodzono w przebraniu, z wydrążona rzepą, do której wkładano paląca się świecę. Strój i palący się ogień miały odstraszać złe moce i mylić wędrujące duchy, które nie rozpoznawały niecodziennie przyodzianych ludzi. Ze świętem tym wiązało się wiele fantastycznych rytuałów, z których część odprawiana jest w wielu regionach świata do dziś.



7 października 2012

STUFFED CABBAGE WITH CHICKEN AND LENTILS
GOŁĄBKI Z KURCZAKIEM, KASZĄ I WARZYWAMI

7 komentarzy:

Gołąbki Improwizowane

Jeszcze do niedawna gołąbki znałam tylko w tradycyjnej formie. Mielone mięso wieprzowe z ryżem zawinięte w liście kapusty głowiastej, podawane w sosie pomidorowym. Bardzo je lubię, ale duża ilość tłuszczu w mięsie mielonym, bułka tarta i (bardzo często) twarda kapusta sprawiają, że nie często mam na nie ochotę. W czasie zakupów, gdzieś w oddali, na stoisku dostrzegłam piękną,  zielona kapustę włoską. Tak bardzo spodobały mi się jej karbowane, intensywnie zielone liście, że postanowiłam zabrać ją do domu. W lodówce znalazłam kawałek dyni, pierś z kurczaka, a w dd tvn Andrzej Polan przyrządzał "gołąbki inaczej z kaszą i soczewicą". Czemu nie?! - pomyślałam.